www.elfin.pl
portal finansowy


28 października 2020

Czy kredyt walutowy jest nadal bardziej korzystny niż kredyt złotowy?

Kredyty walutowe cieszą się w Polsce dużym zainteresowaniem już co najmniej od dwóch lat, przyczyną tego stany rzeczy są przede wszystkim niższe nominalnie stopy procentowe tych kredytów, a co za tym idzie niższe miesięczne raty spłaty.

Kredyty walutowe np. w euro, były hitem ostatnich miesięcy, jednak w wyniku widocznego w ostatnim czasie procesu deprecjacji i wahań kursu naszej waluty, spłacane raty kredytów walutowych rosną. Z tego też względu, coraz więcej kredytobiorców zastanawia się zaletami kredytów złotowych.

Jakie korzyści wiążą się z kredytem walutowym?
Główną zaletą kredytów walutowych jest to, iż w porównaniu do kredytów w walucie krajowej ich oprocentowanie opiera się na niższych stopach zagranicznych, a to oznacza niższe raty odsetkowe płacone przez klienta.
Ze względu na stosunkowo wysokie nominalne stopy procentowe kredytów złotowych, różnica na korzyść kredytu walutowego jest znaczna. W zależności od okresu kredytowania, rata miesięczna kredytu dewizowego stanowi zaledwie część raty całkowitej kredytu złotowego (np. przy stopach 5% - dla kredytu w walucie obcej, 14% - dla kredytu w walucie krajowej, przy okresie kredytowania 25 lat - rata dla kredytu w walucie obcej stanowi mniej niż połowę raty całkowitej kredytu złotowego, przy 5 latach stanowi ona ponad 80%).

Kredyty w walucie obcej oprocentowane są obecnie na poziomie ok. 4-6% (LIBOR 3M/6M + marża), a kredyty w złotówkach na poziomie ok. 11-15% (WIBOR 3M/6M + marża), jednak w obecnej sytuacji gospodarczej, można spodziewać się, że stopy krajowe będą nadal spadać - czyli kredyt złotowy będzie taniał.

Obecnie, osoby noszące się z zamiarem zaciągnięcia kredytu musza podjąć niełatwą decyzję. W wyniku znacznych obniżek stóp procentowych wyraźna przewaga kredytów walutowych zaczyna być coraz mniejsza.

Dlaczego więc niektórzy wolą droższe kredyty złotowe?

Podjęcie decyzji kredytowej było znacznie łatwiejsze, gdyby stopy procentowe i kursy walut w nieznacznym stopniu ulegały zmianie. Tymczasem oprocentowanie kredytów złotowych maleje, a kształtowanie się kursów walut w przyszłości jest niewiadome, bądź zaledwie przewidywalne.

Zadłużenie w walucie obcej niesie ze sobą ryzyko kursowe. Np. zaciągając kredyt w wysokości 100 000 PLN zapłacimy np. 12 000 zł rocznych odsetek. Zaciągając go w USD zapłacimy np. 6 000 PLN odsetek. Jeśli jednak coś złego stanie się z naszą walutą i dolar wzrośnie z 4 PLN do 4,8 PLN, będziemy mieli do zapłacenia już 7 200 PLN odsetek od kredytu w walucie obcej, a nasze zadłużenie wzrośnie ze 100 000 do 120 000 PLN.
Istnieje też pewne prawdopodobieństwo, że różnica w oprocentowaniu kredytów walutowych i złotowych w ciągu roku/dwóch się zatrze i straty tych 20 000 PLN nie odrobimy dzięki niższym odsetkom.
Jeśli z naszą walutą stałoby się coś naprawdę złego (np. kryzys walutowy), wówczas nie grozi nam wyrównanie wielkości odsetek z zagranicą, ale lepiej nie myśleć, jak wzrośnie wartość naszego zadłużenia przy znaczącym i systematycznym obniżaniu się wtedy wartości naszej waluty.

Czy kredyt walutowy jest nadal bardziej korzystny niż kredyt złotowy?

Nawet zakładając, że nic nieoczekiwanego z naszą gospodarką się nie wydarzy, należy brać pod uwagę sytuację, iż w przypadku osłabienia złotówki, o ile rata kredytu złotowego przy opcji rat malejących będzie spadać, o tyle rata kredytu denominowanego (mimo że wyrażona w walucie obcej też będzie coraz mniejsza), w przeliczeniu na złotówki, może się zwiększyć.

Zaciągając kredyt walutowy należy zakładać pewien margines bezpieczeństwa, tak, by po wzroście kursu walutowego np. o 15% nadal posiadać zdolność do spłaty danego kredytu np. przy kursie 3,6 PLN za euro kredytobiorca spłaca (3,6*500 PLN =18 000 PLN), gdy kurs euro wzrośnie o 15% - miesięczna rata spłaty wyniesie 20 070 PLN.
Zabezpieczeniem przed tym ryzykiem może być przewalutowanie kredytu; w rzeczywistości nie jest to jednak łatwe. Spadek wartości naszej waluty może nastąpić tak szybko, że przeprowadzenie operacji okaże się być post factum.

Oczywistym jest to, iż kredytobiorca powinien kierować się zasadą: bierz kredyt po drogiej walucie, spłacaj po taniej. Oznacza to, że jeśli przewiduje wzrost kursu waluty (tzn. że np. euro wzrośnie z 3,6 PLN do 4 PLN), to może myśleć o przewalutowaniu kredytu z euro na PLN. Przed taką decyzją należy jednak dokonać symulacji korzyści i kosztów, biorąc pod uwagę przede wszystkim przewidywane zmiany kursu waluty, ale też prowizję bankową za tę operację.

Jakie są ryzyka związane z kredytem udzielanym w walucie obcej?

Najważniejsze - ryzyko zmiany kursu danej waluty kredytu.
Wiele osób podejmując decyzję o zaciągnięciu kredytu walutowego kieruje się tylko niższymi kosztami bieżącej obsługi tego kredytu w porównaniu do kredytu złotowego, nie mając pełnej świadomości ryzyka kursowego i wynikającego z niego konsekwencji. Tymczasem, należy zdawać sobie sprawę z tego, że zmiana kursu walutowego pociąga za sobą zmianę nie tylko wysokości miesięcznej raty, ale i stanu zadłużenia.

Kształtowanie się kursu walut zależy od sytuacji makroekonomicznej Polski, Unii Europejskiej, kondycji gospodarki amerykańskiej jak i światowej. Należy zatem śledzić globalną sytuację na rynku - z racji tego, iż poziom stóp procentowych, stawek LIBOR, EURIBOR nie jest łatwy do przewidzenia, decyzja kredytowa zawsze obarczona jest ryzykiem.

Najczęściej jest tak, iż kredytobiorca dostaje wynagrodzenie w złotówkach, a kredyt - pomimo tego, iż nazywa się walutowym, spłacany jest w złotówkach. Dlatego też, kredyt denominowany w walutach obcych jest z pewnością dobrym rozwiązaniem dla osób posiadających dochody w walutach obcych lub potrafiących zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym.

Kolejna rzecz o której należy pamiętać, to kurs po jakim jest wypłacany kredyt. Większość banków stosuje procedurę udzielania klientom kredytów po kursie kupna (niższym), spłata tego kredytu następuje zaś po wyższym kursie sprzedaży - te różnice mogą podrożyć kredyt nawet o kilka procent.

Podsumowując można powiedzieć, że kredyt walutowy jest dużo tańszy, ale zgodnie z regułą "nic nie jest za darmo" - za ceną tańszego kredytu trzeba zapłacić wyższym ryzykiem. Może się więc okazać, że kredyt zaciągnięty w walucie obcej będzie nas kosztował dużo więcej.

O czym należy pamiętać przed zaciągnięciem kredytu?
  • Oczywistym jest stwierdzenie, iż kredyt należy brać w momencie gdy waluta kredytu jest droga, a spłacać, gdy jest tania - niestety, nigdy nie mamy pewności, iż w danym momencie waluta jest droga lub tania, dlatego też istotnym jest to, by obserwować trendy rynkowe i śledzić prognozy analityków finansowych.
  • Zaciągając kredyt walutowy załóż pewien margines bezpieczeństwa, tak, aby po ewentualnym wzroście kursu walutowego, móc nadal spłacać raty kredytu.
  • Szukaj banków, które udzielając kredytów denominowanych w walucie stosują średni kurs NBP (a nie swe własne kursy kupna i sprzedaży) do przeliczania, wypłaty i spłaty kredytu.
  • Kredyty w walutach obcych są szczególnie korzystne dla osób zarabiających w walucie obcej - te osoby nie ponoszą ryzyka kursowego (należy tu pamiętać, iż w przeciągu kilku lat Polska prawdopodobnie stanie się członkiem UE, a później Unii Walutowej - dzięki czemu nasze pensje będą wypłącane w euro).


--------------------------------------------------------
Copyright © 2000-2020 Elfin Sp. z o.o.